Finlandia okiem wędkarza – szczupaki, buschcraft, przygoda

Dziesięć dni w pięknej, dzikiej i rybnej Finlandii to naprawdę wystarczający powód do wspomnień. Całą magiczną przygodę, w krótkich postach z oprawą foto, relacjonowaliśmy na FB i Instagramie na naszym profilu Wędkarstwo z Pasją. Nie mniej, mając świadomość, że zdjęcia wszystkiego nie oddadzą, chciałbym w kilku artykułach uchwycić najciekawsze momenty. Lubię wracać wspomnieniami do tak magicznych chwil a obszerna relacja tekstowa przyprawiona fotografiami na pewno pozwoli zatrzymać je na dłużej. Być może ktoś z Was też chciałby poczuć namiastkę tego co przeżyliśmy, lubi czytać lub planuje wyjazd do Finlandii. Zapraszam serdecznie, przeżyjmy wspólnie jeszcze raz najciekawsze chwile wyprawy.

Opisywanie dziesięciu dni obozowania i wędkowania  w lasach nad rzekami, jeziorami w baśniowych wręcz okolicznościach przyrody, mogłoby przerodzić się naprawdę długi tekst. Dlatego postanowiłem wybrać najciekawsze momenty wyprawy i przedstawić je w osobnych artykułach. Historie, które dla nas wybrałem będą pojawiać się na blogu Wędkarstwo z Pasją w odstępach czasowych a już teraz chciałbym zdradzić ich tytuły:

Finlandia okiem wędkarza – szczupaki, buschcraft, przygoda

Czarne szczupaki Finlandii i plan majstersztyk

Szczupak z Kukonjoki vs Wędkarstwo z Pasją

Lasy Finlandii  - bezpiecznie do celu

Duże jazie z rzek i deszczowa Finlandia

Szczupaki na żabę

Zanim jednak podzielę się z Wami najciekawszymi momentami, którymi poczęstowała nas kraina lasów, rzek i jezior, chciałbym w kilku punktach podsumować wyjazd i podzielić się istotnymi spostrzeżeniami.

Porządek – zacznę od porządku moi kochani rodacy, ponieważ dzieli nas w tym aspekcie gigantyczna przepaść. Niestety ale przy Finach my Polacy jesteśmy zwykłymi brudasami. To przykre ale przed nami kilka pokoleń żmudnej edukacji. Tam jest po prostu czysto. Czysto w lasach, czysto na przystankach, czysto przy pojemnikach na śmieci. Nikomu nie przyjdzie do głowy żeby wyrzucić niedopałek a co dopiero porozrzucać śmieci po zakrapianym biwaku, czy porozbijać butelki tak jak to często bywa w Polsce. Lasy są ultra czyste, wszystko zadbane. Dostępne i nieprzepełnione kontenery na śmieci na każdym parkingu przy lesie. Jednym słowem porządek.

Obóz Wędkarstwo z Pasją
Obóz Wędkarstwo z Pasją

Dbałość o detale – tu moglibyśmy zaczerpnąć kolejną lekcję. Nie zauważyłem w Finlandii jakiegoś przepychu w postaci wielkich willi a przemierzyliśmy niemal 1 500 km, natomiast wszystko skromne, schludne i zadbane. Nawet przystanki autobusowe, zaszyte gdzieś w leśnych duktach. Małe, drewniane, pięknie wykończone, posprzątane i uwaga!!! nie przypominające wyglądem i zapachem wychodek, jak to przeważnie u nas w kraju. Wyznaczone miejsca na biwaki dla wędkarzy, kajakarzy czy innych turystów są wyposażone w miejsce na ognisko,  czystą wiatę i stolik, zadaszony skład drewna na opał, piła do drewna i siekiera etc. Tak kochani piła i siekiera, które nie są przyspawane do łańcucha. Po prostu leżą sobie i czekają na turystów. Żadnemu cwaniakowi nie przyjdzie do głowy żeby to ukraść. Dacie wiarę? A w Polsce ile by posłużyło? 


Kultura na drodze – Ja wiem, że Kraj duży powierzchniowo a ludność mniej liczna niż w Polsce ale wyobraźcie sobie że można przejechać drogą ekspresową 100 km i nikogo nie wyprzedzać ani nie zostać wyprzedzonym. Wszyscy jadą zgodnie z przepisami. Nikt nikomu nie siedzi na zderzaku, nikt nie „zamula” na drodze. Jeździ się po prostu przyjemnie i bezpiecznie.


Baśniowe krajobrazy Finlandii – Tego w zasadzie się nie da opisać to po prostu i trzeba zobaczyć… Postaramy się wybrać kilka interesujących zdjęć, żeby oddać chociaż kilka procent tego piękna, które cieszyło nasze oczy przez cały pobyt.

Wschód słońca
Wschód słońca

Rybne wody – To co interesuje nas wędkarzy też jest znacznie bogatsze niż w Polsce. To jednak nie może dziwić. Kraj bardzo zasobny w wody. Dziewicze wody, wolne od presji wędkarskiej, wolne od kłusownictwa, wolne od zanieczyszczeń i wreszcie wolne od nieudolnej gospodarki rybackiej…  Byliśmy nad wieloma rzekami i jeziorami których nikt nigdy nie zarybiał ale też nie było takiej potrzeby. Ryby żyją swoim naturalnym rytmem a przyroda sama reguluje rybostan. Reguluje go tak umiejętnie, że od lat zachowany jest balans pomiędzy drapieżnikiem a rybą spokojnego żeru. Przyroda jest znacznie lepszym ichtiologiem i gospodarzem niż ludzie a to przede wszystkim dla tego, że nie zna pojęć jak: komercja, chęć zysku, przepych czy snobizm…

Szczupak, Finlandia
Szczupak, Finlandia

Podsumowując chciałbym uzupełnić, że był to wyjazd o charakterze wędkarskim i bushcraftowym. Oczywiście dla każdego Buschcraft co innego znaczy ale my spędziliśmy 10 dni w lasach Finlandii obławiając niewielkie rzeki. Cały pobyt podzieliliśmy na 3 obozy, z których robiliśmy wypady brzegami rzek aż do ich ujścia. Ponieważ obozy zakładane były z dala od dróg to chcieliśmy do minimum ograniczyć ekwipunek. Wszystko musiało zmieścić się w plecaku.  Nocowaliśmy w hamakach, piliśmy uzdatnianą wodę z rzek i przygotowywane naturalne napoje a ryby stanowiły podstawię naszego menu. Prawdziwa uczta dla wędkarza i zwolennika buschcraftingu. Zachęcam do śledzenia bloga, ponieważ już niedługo pojawi się kolejny artykuł – „Czarne szczupaki Finlandii i plan majstersztyk”


Komentarze

  1. No i w świetny sposób można w takich miejscach spędzać swój czas. Na pewno warto też wziąć pod uwagę to, że coraz więcej osób korzysta sobie z wędkowania. Należy jednak pamiętać o tym, aby właściwie się do niego przygotować. Zacznijmy od tego, że konieczne są kamizelki ratunkowe, np. w takim stylu https://gokajak.com/kamizelki-ratunkowe-9 , aby zapewnić sobie bezpieczeństwo.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz