Szczupaki na żabę

Tym razem chciałbym podzielić się z Wami przygodą i olbrzymim doświadczeniem w łowieniu szczupaków na żabę, jakie zdobyłem w maju tego roku. Kilka wypraw, dziesiątki widowiskowych brań i wiele złowionych ryb, pozwoliło nam zgromadzić konkretną wiedzę. Zanim przejdę do technik łowienia, typowania łowisk, chciałbym w kilku zdaniach opisać niesamowite okoliczności, w których łowiliśmy szczupaki na żabę właśnie. 

Żaba na szczupaka
Żaba na szczupaka

W poszukiwaniu łowiska

Kilka dni w Finlandii nauczyło nas jak typować dobre miejsca na połów szczupaka. Łowiliśmy je skutecznie i w rzekach i na jeziorach. Tymczasem wylądowaliśmy nad rzeką Haukkajoki, która była przepiękna od strony przyrodniczej i wizualnej ale budziła wątpliwości czy da nam takie ryby o jakie nam chodziło. Niewielka rzeczka zdawała się błądzić na mokradłach i w lasach Finlandii. Doś leniwie toczyła swe ciemne wody, wijąc się to w lewo to w prawo i tylko czasami nieznacznie przyspieszała. Co chwilę piękne rozlewisko z płytką wodą, to przewężenie, to prostka z trzcinami, następnie meandry na bagnach i znów lasy. Przemierzaliśmy z Kubą nieznane brzegi rzeki, co jakiś czas posyłając gumy w interesujące miejsca. Było naprawdę wszystko: dzika przyroda, dziewicze lasy, urokliwe meandry, drzewa niknące pod porostami ale brakowało kontaktu ze szczupakami. Zapadła decyzja, że udajemy się aż do jeziora, w którym Haukkajoki bierze swój początek. Im bliżej jeziora tym brzegi szerzej były porośnięte trzcinami i usłane żabim skrzekiem. Postanowiliśmy zamienić gumy na żaby i to otworzyło wodę. Niestety szczupaki nie były duże dlatego naszym celem stało się obłowienie przybrzeżnych wód jeziora. To na szczęście było tuż, tuż. 

Raj na ziemi

Maszerując w górę rzeczki spostrzegliśmy prześwit w lesie i już wiedzieliśmy, że docieramy do celu. To co za chwilę ukazało się naszym oczom zasługuje na szeroki opis ale ja niestety nie znajduję odpowiednich słów. Może nawet jeszcze ich nie wymyślono by można było w pełni oddać piękno tego miejsca. Jezioro zdawało się być skute lodem, chociaż na pewno nie było. Lustro wody ani drgnęło a chylące się ku zachodowi słońce rzucało nieśmiałe promienie na lasy po drugiej stronie. Od północy, mgły zaczynały z wolna spowijać małe wysepki, nadając im tajemniczej, baśniowej wręcz charakterystyki. Wschodnia storna jeziora to piękne skaliste brzegi, porośnięte sosnami, które kurczowo trzymały się korzeniami olbrzymich głazów. One nie miały prawa utrzymać równowagi a jednak stały tam od wielu lat. Jakaś nieodgadniona siła, drzemiąca w magicznym miejscu pozwalała im żyć w takich warunkach. Liczne skalne wysepki oraz zakola urozmaicały zastygłe wody jeziora a zapach dzikich lasów Finlandii i nieodkrytej przygody napawał nasze serca nieopisanym entuzjazmem. - Jeśli tu jest ryba to pewnie się zaraz obudzę – pomyślałem i bałem się spróbować. 


 

Trzcinowiska a szczupaki na żabę

Jezioro w kilku miejscach było szeroko porośnięte trzcinami. Podniesiony stan wody po niedawnych roztopach otulił zeszłoroczne trzciny, tworząc idealne miejsca dla żab na złożenie skrzeku. Tegoroczne trzciny wyciągały swe pędy by chociaż troszkę wyjrzeć nad lustro wody. Wiedzieliśmy, że to mogą być ciekawe miejsca do łowienia szczupaków na żaby i takimi się właśnie okazały. Po pierwsze żadna inna standardowa przynęta typu wirówka, wahadłówka, wobler czy nawet guma nie pozwalała na swobodne prowadzenie w gęstych trzcinach. Żaba natomiast sprawowała się idealnie mijając trzciny bez ryzyka zaczepu. Zawdzięcza to oczywiści pomysłowemu ustawieniu haków ale o tych hakach jeszcze będę wspominał. Po drugie kilka dni temu żaby miały tu swe wiosenne gody o czym świadczył licznie złożony skrzek. Szczupak nigdy nie przepuści takiej okazji. Kryjąc się wśród młodych trzcin robił sobie istną wyżerkę na płazach pochłoniętych miłosnymi igraszkami. 

 

Trzcinowisko ze szczupakami
Trzcinowisko ze szczupakami

Znał te miejsca doskonale bo przecież całkiem niedawno sam odbywał tu tarło. Także trzcinowiska to idealne miejsce do połowu szczupaków na żabę. Drugim miejscem, które powinno zwrócić naszą uwagę to zbiorniki gęsto porośnięte grążelem żółtym, grzybieniem lub też moczarką. Tu podobnie jak w trzcinowiskach zawiodą standardowe wabiki i nawet gruba plecionka na dłuższą metę nie rozwiązuje problemu. Doskonale za to rozwiązują go imitacje żab prowadzonych po powierzchni, bez zaczepów. Takie zbiorniki też potrafią kryć duże szczupaki

Kiedy z żabą na szczupaki

Sprawa jest prosta. Jeśli mówimy o trzcinowiskach, będzie to maj. Ogólnie miesiące wiosenne, ale jak wiadomo w Polsce, na wodach PZW, szczupaka możemy łowić od majówki. Dlaczego maj? Poza tym, że zębaty jest bardzo aktywny po tarle, to tak jak już wspominałem, właśnie w trzcinowiskach, w tym okresie przebywają żaby i są jednym z głównych dań szczupakowego menu. Dlatego wszelkie imitacje żab najlepiej sprawdzają się w tym okresie. Druga sprawa to fakt, że z każdym dniem trzcinowiska gęstnieją, zarastają a opadająca po wiosennych roztopach woda często je odkrywa i łowienie w nich staje się po prostu niemożliwe. W późniejszych miesiącach też warto nad wodę zabierać w pudełku spinningowym żabkę. Świetnie sprawdzi się na zarastających zbiornikach dotkniętych letnią niżówką.

Szczupak na żabę
Szczupak na żabę

Szczupaki na żabę a techniki prowadzenia – Staramy się naśladować płynącą żabę prowadząc przynętę skokami po tafli wody. Oczywiście tak jak w przypadku każdej innej przynęty, nie ma jednej recepty. Na pewno nie możemy się spieszyć. Dowodem było doświadczenie z trzcinowisk finlandzkich jezior. Uderzenie najczęściej następowało w chwili gdy żaba stała w bezruchu. Niesamowitych wrażeń i emocji potrafiły dostarczyć szczupaki płynące za żabą i obserwujące ją. Widać było zainteresowanie ale nie zawsze następował natychmiastowy atak. Szczupaki potrafiły śledzić żabę nawet kilkanaście metrów a uderzały w chwili przytrzymania wabika w miejscu. Często widzieliśmy jak do prowadzonej przynęty zbliżały się dwie lub trzy ryby wystawiając swe ciemne grzbiety nad lustro wody. 

hol szczupaka

W trzcinowisku i płytkiej wodzie łatwo jest zlokalizować ruch dlatego możemy doświadczyć niezwykłych emocji widząc zbliżającego się szczupaka do prowadzonej przez nas przynęty. Jeśli doczekamy ataku też nie należy się spieszyć z zacięciem. Często pudłują. Prawdopodobnie jest to celowy zabieg. Jeśli przedwcześnie zatniemy to po herbacie ale jeśli mamy wątpliwość czy szczupak pobrał żabę warto zaczekać. Jest duża szansa, że poprawi atak i tym razem będzie skuteczny. Co innego jak po widowiskowym ataku poczujemy łupnięcie w dolniku wędki. To jest jednoznaczny sygnał do zacięcia. Żeby jednak nie było zbyt łatwo to kaczodziobe często atakują w kierunku wędkarza i nawet jeśli strzał jest trafiony to brania możemy nie wyczuć na kiju. Ja po kilkudziesięciu złowionych szczupakach na żabę, potrafiłem wyczuć moment do zacięcia. Nie mniej, nie jest on oczywisty jak w przypadku łowienia na gumę, kiedy wędkarz raczej nie widzi ataku. 

Jakie żaby na szczupaki

Oczywiście takie jakie są w sklepach ale raczej z podwójnym hakiem a nie kotwicą. Chodzi o to by uniknąć zaczepów. Pamiętajmy, że będziemy łowić w trzcinach lub grążelu. Żaby takie jak na zdjęciu dają komfort łowienia w zarośniętych zbiornikach ponieważ haki są zawinięte ku górze i ukryte w tułowiu żaby. Mają one jedną wadę. Wiele szczupaków spada podczas holu. Dlatego zacięcie musi być pewne i hol bez najmniejszego luzu. Co przecież w trzcinach nie musi być łatwe. Doświadczeni łowcy czasem lekko odginają haki tak aby mocniej odstawały od grzbietu żaby. Nie zwiększa to istotnie liczby zaczepów, natomiast zwiększa procent skutecznie wyholowanych ryb.

Żaba na szczupaki
Żaba na szczupaki

Łowienie szczupaków na żaby – garść statystyk

Będąc w Finlandii, około pięć dni poświęciliśmy na płowy szczupaków w tym trzy dni na żaby. Przez cały pobyt złowiliśmy z Grubym po kilkadziesiąt pajków. Głównie ryby w przedziale 60-80 cm ale padły też metrówki. Zdecydowanie najwięcej brań notowaliśmy na żaby i nie były to wcale małe ryby. Niestety tak jak wspominałem łowiąc szczupaki na żabę musimy się liczyć z dużą liczbą spudłowanych ataków i nieskutecznych holi. Tak czy inaczej żaba często gwarantuje to co w spinningu najważniejsze. Duża liczba widowiskowych ataków na powierzchni wody oraz chwil wstrzymujących bicie serca. Przecież właśnie tym jest wędkarstwo. Wędkarstwo z Pasją. Kończąc chciałem życzyć Wam wszystkim wędkarskich sukcesów i wypraw pełnych emocji. By nasze podejście do wędkarstwa było pełna pasji i szacunku do ryb. Uwalniajmy okazy.

Wędkarstwo


 Zapraszamy do czytania pozostałych wspomnień z wyprawy do Finlandii

Finlandia okiem wędkarza – szczupaki, buschcraft, przygoda

Czarne szczupaki Finlandii i plan majstersztyk

Szczupak z Kukonjoki vs Wędkarstwo z Pasją

Lasy Finlandii  - bezpiecznie do celu

Duże jazie z rzek i deszczowa Finlandia

Szczupaki na żabę


Wędkarstwo z Pasją

 

Komentarze